Kontakt z naturą ma realny, pozytywny wpływ na nasz mózg i samopoczucie. Badania pokazują, że przebywanie wśród zieleni może obniżać poziom kortyzolu (hormonu stresu), poprawiać koncentrację, wspierać pamięć oraz pomagać w regulacji emocji. Już krótki spacer w parku, kontakt z roślinami może działać wyciszająco na układ nerwowy i sprzyjać odzyskaniu wewnętrznej równowagi.
Co ciekawe, w wielu krajach kontakt z naturą jest traktowany jako element wspierający zdrowie. Tak zwane „zielone recepty” funkcjonują m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Nowej Zelandii, Japonii, a także w niektórych krajach skandynawskich. Lekarze mogą zalecać pacjentom spacery w naturze, aktywność na świeżym powietrzu czy udział w zajęciach w środowisku naturalnym jako uzupełnienie leczenia i wsparcie zdrowia psychicznego.
Czy zdarza Ci się zauważyć, jak zmienia się Twoje samopoczucie po czasie spędzonym na łonie natury? Czy po spacerze wśród zieleni łatwiej Ci się wyciszyć, poukładać myśli albo po prostu odetchnąć głębiej? A może na co dzień brakuje Ci takiej przestrzeni i kontaktu z naturą?
Być może warto zacząć od małych kroków - krótkiego spaceru, chwili w parku, kilku minut ciszy wśród drzew. Możesz zacząć nawet od otwarcia okna i popatrzenia na drzewa i posłuchania śpiewu ptaków. Czasem właśnie takie proste momenty mają największy wpływ na nasz układ nerwowy i codzienne samopoczucie.
Dodaj komentarz
Komentarze
Bardzo trafny tekst i spostrzeżenia. Zaciekawiła mnie część o zielonych receptach.